krasnobrod.tv

To rząd powinien zwalczać ASF!

dodano: 11 lipca 2018, źródło: www.lubelskie.pl

Afrykański pomór świń rozprzestrzenił się już na tereny centralnej Polski. Dramatycznej sytuacji rolników z terenów objętych wirusem nie zmieniła realizacja rządowego programu przeciw ASF. Co poszło nie tak?

Od początku realizacja rządowego programu nie mogła być skuteczna, ponieważ nie uwzględniono skutków wynikających z rozdrobnionej struktury gospodarstw w naszym regionie oraz wysokich kosztów bioasekuracji. Pomoc skierowano jedynie do dużych, dobrze zorganizowanych gospodarstw. Nie pomyślano, że ze względu na wysokie koszty dostosowania do zasad bioasekuracji, nie będzie na nią stać większości gospodarstw. – Błędem rządu było wprowadzenie wsparcia na budowę ogrodzenia chlewni lub niecki dezynfekcyjnej jedynie dla gospodarstw hodujących co najmniej 300 świń, co wykluczało pomoc dla gospodarstw najbardziej tego potrzebujących. Zauważmy, że średnia liczba świń utrzymywanych w 2017 roku w gospodarstwie w Polsce to 55 sztuk, a w województwie lubelskim 22 – mówi marszałek województwa Sławomir Sosnowski.
Wyraźny sygnał dla rządzących, że pomoc powinna być rozszerzona na inną grupę gospodarstw, pojawił się już w październiku 2017 roku. – Wówczas po pomoc w ramach naboru wniosków zgłosiło się tylko 151 rolników. Niestety, decydenci nie odrobili lekcji i nie zmienili kryteriów naboru. W efekcie w styczniu 2018 roku do konkursu wpłynęło jeszcze mniej, bo tylko 107 wniosków. Tymczasem pomoc rządowa powinna być skierowana do każdego gospodarstwa, które produkuje trzodę chlewną i nadal chce ten chów prowadzić – dodaje Skrabucha.
Błędem wydaje się także planowanie budowy płotu tuż przy wschodniej granicy Polski, podczas gdy tylko 13% przypadków wirusa wykryto w odległości mniejszej niż 10 km od granicy państwa. Średnia odległość miejsca, w którym znaleziono padłego dzika od granicy wyniosła w 2018 r. 70 km, a 30% wszystkich takich przypadków zanotowano w odległości powyżej 150 km od granicy.
Samorządy skutecznie walczą z wirusem
W ubiegłym roku rozpoczęliśmy akcję wspierającą eliminację zarażonych wirusem dzików – głównych nosicieli ASF. Za zgłoszenie padłych dzików lub za odstrzelenie samic wypłacamy nagrody w wysokości 200 zł. Drugą edycję konkursu, która trwa do 29 czerwca 2018 r., realizujemy wspólnie z 83 gminami. Teraz jesteśmy w trakcie uzgadniania porozumienia z wojewodą lubelskim, które umożliwi nam uruchomienie trzeciej edycji tej akcji. – Walka z ASF jest zadaniem rządu. To minister rolnictwa jest odpowiedzialny za zwalczanie wirusa i wspieranie hodowców. Samorząd Województwa Lubelskiego jednak nie stoi z boku. Aktywnie włączamy się w walkę z ASF. Już wkrótce uruchomimy trzecią edycję akcji wypłacania 200 zł za znalezienie padłego dzika. W budżecie województwa zarezerwowaliśmy pieniądze na ten cel – mówi Grzegorz Kapusta, wicemarszałek odpowiedzialny za rolnictwo. – Dziękuję wszystkim samorządom gminnym, które wspólnie z nami uczestniczą w tej akcji i biorą na swoje barki walkę z wirusem – dodaje wicemarszałek Kapusta.
 

Oceń news:
Poleć znajomym:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.

Dodaj komentarz